Narodziny dziecka to piękny i wzruszający moment w życiu rodziców. Po porodzie to zwykle matka zostaje z dzieckiem, tym samym decydując się na urlop macierzyński. Nie wszyscy ojcowie zdają sobie sprawę z tego, że oni także mogą skorzystać z dodatkowych dni wolnych. W polskim prawie pracy obowiązują dwa główne rodzaje płatnych przerw, które przysługują ojcom, tj. urlop ojcowski i tzw. „urlop tacierzyński”.

 Zdarza się, że w mediach lub w rozmowach prywatnych pojęcie urlop ojcowski jest utożsamiane z terminem „urlop tacierzyński”. W rzeczywistości terminy mają różne definicje i nie powinny być mylone. Ile wynosi urlop ojcowski, a ile „tacierzyński”? Jakie są różnice? Jeżeli jesteś ojcem lub wkrótce nim zostaniesz i chcesz opiekować się dzieckiem nie tylko po pracy, zapraszamy do artykułu.

Urlop ojcowski – najważniejsze zasady

Urlop ojcowski przysługuje każdemu świeżo upieczonemu ojcu, bez względu na to, czy matka dziecka pracuje. Wymiar urlopu ojcowskiego to 14 dni kalendarzowych. Może zostać wykorzystany do ukończenia przez dziecko 24 miesiąca życia (art. 1823 §1 pkt 1 Kodeksu pracy). Wniosek o urlop ojcowski powinien być zgłoszony najpóźniej 7 dni przed jego rozpoczęciem (art. 1823 §11 kodeksu pracy).

 

Najważniejsze cechy urlopu ojcowskiego są następujące:

  • po 24 miesiącach od narodzin dziecka urlop „przepada”, nie można go już wykorzystać;
  • ojciec chroniony jest takimi samymi prawami, jak matka na urlopie macierzyńskim, co oznacza, że nie może zostać zwolniony;
  • urlop przysługuje każdemu ojcu, który posiada ubezpieczenie chorobowe;
  • ojcowski urlop jest płatny w 100% (bez względu na to, czy matka dziecka także przebywa na urlopie, czy wróciła do pracy).

 Wynagrodzenie w przypadku urlopu ojcowskiego jest identyczne z pensją, którą pracownik otrzymuje, gdy przebywa w pracy. Dodatkowo każdemu ojcu, po narodzinach dziecka, przysługują dwa dni urlopu okolicznościowego, który nie jest wliczony w urlop ojcowski.

„Urlop tacierzyński” – czym się charakteryzuje i jak go obliczyć?

W Kodeksie Pracy nie ma określenia „urlop tacierzyński”, ponieważ jest to nazwa potoczna. W tym miejscu należy zaznaczyć, że urlop macierzyński dla kobiety, która pracuje w ramach umowy o pracę, jest obowiązkowy w wymiarze 14 z 20 przysługujących jej tygodni. Po upływie 14 tygodni kobieta może zdecydować się na powrót do obowiązków zawodowych, a resztę urlopu przekazać ojcu. „Urlop tacierzyński” maksymalnie wynosi więc 6 tygodni (art. 180 §2 Kodeksu pracy).

Wniosek o tzw. „urlop tacierzyński” ojciec musi przynieść do swojego zakładu pracy. Powinien on zgłosić termin maksymalnie 14 dni przed jego rozpoczęciem, natomiast matka powinna poinformować swojego pracodawcę o rezygnacji z reszty urlopu 7 dni przed powrotem do pracy. „Urlop tacierzyński”, gdy matka nie pracuje, nie jest możliwy z punktu widzenia prawa. Ustawodawca zablokował możliwość wzięcia „urlopu tacierzyńskiego” przez ojca, którego żona lub partnerka jest bezrobotna, lub zatrudniona na podstawie umowy cywilnoprawnej.

Urlop ojcowski a „tacierzyński” – najważniejsze różnice

Istnieje kilka istotnych różnic pomiędzy dwoma terminami. Przede wszystkim, urlop ojcowski jest prawem każdego ojca, który płaci składki chorobowe. W przypadku „urlopu tacierzyńskiego” to rodzice decydują, czy chcą podzielić się urlopem macierzyńskim, czy też nie. Ma to szczególne znaczenie w sytuacji par, w których kobieta zarabia więcej i ze względów finansowych chce szybko wrócić do pracy. Kolejną ważną różnicą jest czas trwania obu urlopów, ponieważ urlop ojcowski to 14 dni kalendarzowych (czyli 10 dni roboczych lub mniej, jeżeli wypadają święta), natomiast „urlop tacierzyński” to co do zasady 6 tygodni. Dodatkowo urlop ojcowski przysługuje mężczyźnie, którego żona lub partnerka nie pracuje, natomiast w przypadku „urlopu tacierzyńskiego” kobieta musi być zatrudniona na podstawie umowy o pracę.

 

Bibliografia

  1. Ustawa z 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 2018., poz. 917).