Jak rozmawiać o podwyżce? To pytanie zadaje sobie wiele osób, które nie są zadowolone ze swojego wynagrodzenia. Praca w aptece może być pasją, jeśli jednak pensja jest zbyt niska, z czasem satysfakcja z niesienia pomocy pacjentom może okazać się niewystarczająca. Taką sytuację można jednak zmienić. Jak negocjować podwyżkę, by zwiększyć swoją szansę na wyższe zarobki?

Jeżeli na etapie poszukiwania pracy pensja w danym miejscu nie odpowiada, można po prostu odrzucić ofertę. Dotyczy to zarówno aplikowania bezpośrednio do pracodawcy, jak i korzystania z agencji rekrutacyjnej dla aptek. Jeżeli jednak posada zostanie przyjęta, a po jakimś czasie pracownik dochodzi do wniosku, że zasługuje na wyższe wynagrodzenie, nie warto siedzieć bezczynnie. Istnieją dwa rozwiązania: rozmowa lub podanie o podwyżkę.

Jak napisać podanie o podwyżkę?

O zwiększenie wysokości pensji może się ubiegać zarówno magister farmacji, jak i technik farmaceutyczny. Jak prosić o podwyżkę kierownika lub właściciela apteki?

Najbardziej formalne rozwiązanie to podanie o podwyżkę. Warto zadbać o jego przejrzystą formę – zaleca się, aby dokument był podzielony na wstęp, rozwinięcie i zakończenie. Wniosek o podwyżkę dla pracownika powinien też zawierać takie elementy, jak:

  • miejsce i data złożenia podania,
  • imię i nazwisko osoby ubiegającej się o podwyżkę,
  • imię i nazwisko kierownika lub właściciela apteki,
  • adres apteki,
  • tytuł (np. „Podanie o podwyżkę”),
  • argumenty przemawiające za przyznaniem podwyżki,
  • podpis osoby składającej pismo.

Ubiegając się o podwyżkę w pracy, dobrze jest też wpisać jej proponowaną kwotę adekwatną do stanowiska, doświadczenia i osiągnięć.

Podanie o podwyżkę – argumenty

Przy składaniu podania o podwyżkę wynagrodzenia, uzasadnienie jest jego kluczową częścią. Od tego, co się w nim znajdzie, zależy często decyzja przełożonego. Argumenty przemawiające za przyznaniem podwyżki powinny być więc rzeczowe i ujęte w sposób jasny i klarowny. Dobrymi powodami do zwiększenia wysokości wynagrodzenia są:

  • długi staż pracy w danej aptece,
  • zwiększenie ilości obowiązków,
  • duże zaangażowanie przekładające się na poprawę funkcjonowania i przychody apteki,
  • zwiększenie kompetencji poprzez odbycie dodatkowych kursów i szkoleń,
  • uzyskanie specjalizacji (w przypadku magistra farmacji).

Argumenty o podwyżkę, które przytaczają realne osiągnięcia, będą traktowane poważnie. Z kolei lepiej unikać argumentów osobistych, takich jak remont w domu lub spłata kredytu.

W przypadku problemu z napisaniem wniosku o podwyżkę, można zwrócić się o pomoc do agencji rekrutacyjnej. Niektóre z nich zajmują się także doradztwem personalnym, co pozwala na uzyskanie fachowej porady i stworzenie profesjonalnego pisma.

Rozmowa o podwyżkę

Podwyżka w pracy może być też wynegocjowana w trakcie rozmowy. To mniej oficjalna forma, jednak warto się do niej przygotować tak samo dobrze jak w przypadku podania o podwyżkę. Przede wszystkim nie należy rozpoczynać rozmowy o podwyżkę z zaskoczenia – lepiej umówić się z pracodawcą odpowiednio wcześniej. Zyskuje się pewność, że przełożony poświęcić odpowiednio dużo czasu i uwagi.

Jak rozmawiać o podwyżce, gdy już dojdzie do spotkania? Ważne, aby mówić spokojnym i opanowanym głosem. Zalecana jest pewność siebie, ale nie natarczywość. Dobrze jest też odpowiednio dobierać słowa – powinny być konkretne i stanowić jasny przekaz. Lepiej również skupić się na faktach i unikać odwołań do emocji. W tym przypadku również ogromne znaczenie będzie miało uzasadnienie prośby o zwiększenie wynagrodzenia.

Rozmowa o podwyżkę – argumenty

Jak prosić o podwyżkę? Podstawą są racjonalne argumenty. Należy wspomnieć odbyte kursy, zaangażowanie czy poszerzenie zakresu obowiązków.

Podczas rozmowy warto także odwołać się do danych dotyczących rynkowego poziomu zarobków w aptekach. Można je uzyskać np. z raportów agencji rekrutacyjnych. Jeżeli otrzymywana pensja jest niższa niż średnie wynagrodzenie technika farmaceutycznego lub magistra farmacji w danym rejonie zamieszkania – można podać to jako argument.

W żadnym wypadku nie należy jednak grozić odejściem z pracy. Nie jest to dobry sposób na to, jak negocjować podwyżkę, zwłaszcza jeśli nie ma planu awaryjnego. Można delikatnie zasygnalizować, że rozważana jest zmiana miejsca zatrudnienia, jednak źle widziane jest stawianie ultimatum. Nie otwiera to pola do konstruktywnej rozmowy.